Widok z Rialto
Wenecja
to miejsce, które rzuca na ciebie urok jak tylko wychylisz głowę z pociągu. Ale
trochę inaczej niż z pocztówek. Rozglądasz się wokół i masz wrażenie, że
wszystkie kolorowe obrazki na filmach to pierwszej klasy fotoshop. Przemierzając miasto czujesz się
trochę tak jakbyś trafił do innego, zapomnianego świata. Kładka faluje pod
nogami, a uliczki są tak wąskie, że wystarczy rozciągnąć ręce by dotknąć
budynków po obu stronach.
Masz wrażenie, że wszystko się zacieśnia, że błądzisz w labiryncie pustych ulic i zapomnianych budynków. W oknach wiszą zniszczone koszule suszące się nad kanałami. Pusta gondola czeka na podróżnego by w ciszy przewieźć go za 50 Euro. Noce są ciche i spokojne, blaszane okiennice przysłaniają witryny sklepowe. Zupełnie jak w powieściach Kinga, czujesz się tak jakby miasto miało się za chwilę zapaść albo przeżyć inwazję Langolierów...
Masz wrażenie, że wszystko się zacieśnia, że błądzisz w labiryncie pustych ulic i zapomnianych budynków. W oknach wiszą zniszczone koszule suszące się nad kanałami. Pusta gondola czeka na podróżnego by w ciszy przewieźć go za 50 Euro. Noce są ciche i spokojne, blaszane okiennice przysłaniają witryny sklepowe. Zupełnie jak w powieściach Kinga, czujesz się tak jakby miasto miało się za chwilę zapaść albo przeżyć inwazję Langolierów...
