Przecież przed chwilą byłam w
Tunezji i witałam się z wielbłądem!
Tak, to wciąż Tunezja i
przepiękne, malownicze Sidi Bou Said, nazywane właśnie tunezyjskim Santorini.
Jak wyczytałam miasto
zamieszkiwał niegdyś Abou Said ibn Khalef ibn Yahia Ettamini el Beji … i to od
jego imienia miasteczko wzięło nazwę. Całe szczęście, nieco krótszą :). Ale pod
tą magicznie długą nazwą kryje się ...
.jpg)
.jpg)