Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co wkurza nie tylko Cejrowskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co wkurza nie tylko Cejrowskiego. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2011

Co wkurza nie tylko Cejrowskiego, czyli podróżniczy kwartet


Każdy ma swój (przynajmniej) kwartet podróżniczych uciążliwości. Zacznijmy od końca. Moja czwórka ukształtowała się tak:

4. Tramwaje, czyli dzień świstaka

Nie wiem jak rekrutowani są do pracy motorniczowie, ale z pewnością jedna cecha wyklucza ich z zawodu – empatia. Ty wprawdzie masz nieustającą nadzieję, że empatyczne światełko tli się w duszy motorniczego. I tak dostrzegasz tramwaj i jako ochotnik podróży przemierzasz chodnik zygzakiem, wpadasz na pasy i machasz do motorniczego by ten chwilę zaczekał. Motorniczy beznamiętnie zamyka drzwi, mimo, że światło wciąż jest czerwone. Wysyłasz intensywnie znaki, że chyba nie zrozumiał, bo ty chcesz wsiąść. On spogląda na ciebie chłodno i odwraca głowę. Wszystko w ruchu spokojnym i majestatycznym.
Z zadziwiająca precyzją powielasz tę czynność w nieskończoność. Następnym razem gdy zobaczysz tramwaj również przebiegniesz przez chodnik zygzakiem, przemierzysz pasy i będziesz natarczywie machać do motorniczego. I znów on popatrzy na ciebie a ty na niego, on odjedzie, ty zostaniesz.
Szczególnie silną odmianę tego trendu dostrzegłam w Warszawie.