Poza pełną gamą
cech sławetnych i chwalonych u Turków, dość mocno z naturą turecką kojarzą mi
się jednak przekręty. Niby wiesz jak ich unikać a i tak prędzej czy później cię
chwycą. Trochę jesteśmy za mali i zbyt naiwni, żeby wygrać z Turkami tę
batalię.
1. Bilety –
„zawsze uwzględnione w cenie” …
…często oznacza
„nigdy nie uwzględnione w cenie”. Kupując wycieczkę u miejscowego agenta
podróży musicie liczyć się z tym, że 1/3 kwoty dopłacicie na miejscu. A to nie doliczą
biletu, a to obiadu, a to… a tamto…
Nie mam pomysłu
jak tego uniknąć, nawet jeśli agent zapisze Wam przed wyjazdem co zawiera cena,
dokument nic nie będzie znaczyć na miejscu. Usłyszycie „ale niezapłacone”… I
zapłacicie. Po raz drugi.
Kierujcie się
firmami polecanymi przez turystów na forach lub na miejscu.
2. Nie takie
targowanie proste – czyli ja Rosjanka