Dziś
o psiakach. Plany były inne, ale przy okazji uwagi Ewy o Ponta da Piedade w
poście o Bońku i Lagos, postanowiłam właśnie dziś psiaki portugalskie Wam
pokazać.
Na
pierwszy ogień Ponta da Piedade i mały Misiek, który mnie absolutnie zauroczył,
chyba bardziej niż całe Lagos i klify. Wystarczy się schylić, a siwek jest już
u Twych stóp…
