Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florencja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2011

Florencja po japońsku i nie chodzi o sushi

Jakiś czas temu wyjechałam do Florencji na stypendium językowe organizowane przez Włoski Instytut Kultury w Warszawie. Pomysł bardzo fajny, do Instytutu zgłaszają się rozmaite szkoły językowe z całych Włoch i by się wypromować pozwalają studentom Instytutu za darmo uczestniczyć w kursie. Ja wybrałam Istituto il David przy Via Vecchietti, właśnie we Florencji.
Mieszkałam całkiem niedaleko – przy Via Sant’Antonino, tuż obok placu o znaczącej nazwie Unita Italiana. 

By rozmaitych „włoskości” nie było zbyt mało dodam, że właścicielka mojego lokum miała na Imię Italia :).

poniedziałek, 21 lutego 2011

Włochy, Florencja. Nie zawsze trzeba walczyć o Dawida.


Powstanie Florencji wiąże się z Juliuszem Cezarem, który to w 59 roku p.n.e. przekazał żołnierzom swej armii ziemie w dolinie rzeki, tworząc w miejscu dawnej osady etruskiej, kolonię na planie szachownicy, nazwaną Fiorentina.

Ale…dużo by pisać o Florencji. Michał Anioł, Filippo Bruneleschi, Donatello, Benvenuti, Katedra, Baptysterium, no i Dawid… Na każdej mapie możesz znaleźć zaznaczone wszystkie zabytki. Powiem Wam co na mnie zrobiło wrażenie, a na przykład widok z Katedry Santa Maria del Fiore. Może to trochę banalne, ale wtedy naprawdę poczułam Toskanię i doskonale zrozumiałam dlaczego tak gubię się w uliczkach. I Fiesole, skąd roztacza się przepiękny widok na Florencję. Do Fiesole warto pojechać z pustym żołądkiem, jest tam bowiem wspaniała restauracja - La Reggia degli Etruschi, serwującą najlepszą tradycyjną pizzę we Florencji.