piątek, 14 września 2012

Fuerteventura. Skaczemy po wydmach, budujemy zamki z piasku!


Corralejo, popularna fuertewertańska miejscowość turystyczna. Ale my jedziemy drogą FV-1 na południe od Corralejo. Cóż tam nas czeka. Woda, piękne krajobrazy, ciiiisza i piasek. Ale nie byle jaki piasek. Na długości 11 km ciągną się bowiem wydmy. Wydmy są objęte ochroną tworząc Park Narodowy Dunas de Corralejo. Wejście na wydmy nie stwarza żadnego problemu, możemy swobodnie budować zamki z piasku, zbiegać z górki i kąpać się w wodzie. Z północnej części wydm rozpościera się przepiękny widok na wyspy Lobos i Lanzarote.
A praktycznie: najlepiej wynająć jakikolwiek środek transportu, na piechotkę z Corralejo za daleko, a autobusy nie zatrzymują się przy wydmach. Może quad?













Dzięki i do następnego!

22 komentarze:

  1. Obejrzenie tej 'pustyni' jest na liście moich marzeń :)

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i warto na pewno, zabawa na całego!

      Usuń
  2. ale zazdroszczę!! MArzą mi się Kanary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanary są bardzo fajne, troszkę przeszkadza mi jedynie to, że jest mało zieleni, ale - taki klimat :) Poza tym bardzo je lubię :)

      Usuń
  3. Ja też byłam zachwycona wydmami w Corralejo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydmy są świetne :) pojechałabym tak z chęcią jeszcze raz

      Usuń
  4. Wow :) Prawie jak na Saharze :) Mnie też marzą sie Kanary.. Oj tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) lubię lubię... lubię wszystko co hiszpańskie, a niebawem La Manga, już nie mogę się doczekać. Za tydzień o tej porze będę leżeć na hiszpańskiej plaży :)

      Usuń
    2. Tym bardziej zazdroszczę :) Ja też planuję mały wypad do Hiszpanii jeszcze w tym roku, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.. ;) Trzymaj kciuki!

      Usuń
    3. :) już zaczęłam pakowanie, jeszcze przed Hiszpanią dwa dni w Anglii, też będzie fanie :)

      Usuń
  5. Ty miałaś piękny widok na Lanzarote, a ja będąc na Lanzarote miałam taki sam na Fuerteventurę :)

    Miałam popłynąć promem z Lanzarote na Fuerteventurę właśnie, ale zabrakło mi czasu, bo byliśmy tylko tydzień. Ale dzięki za pomysł na posta, bo już zapomniałam, ze tam byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, nigdy nie jest za późno :) Fakt, że pomysłów na podróże jest mnóstwo i chyba życia nie starczy...Ja mam przed sobą Hiszpanię, a w przyszłym roku mam nadzieję Kenia :)

      Usuń
  6. Wspaniała opowieść, a zdjęcia bajkowe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Też chciałabym tam kiedyś zawitać! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite miejsce, szczególnie z wulkanami w tle... :-)
    Mam zamiar kiedyś odwiedzić te wyspę, jak na razie to byłem tylko na Teneryfie.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuerta jest bardzo fajna, ma naprawdę ciekawy krajobraz, wiem, że każdy już to mówi, ale ja poczułam się trochę jak w innym świecie. A i takich ładnych zakątków jak Ajuy nie brakuje

      Usuń