Gdy słońce zawiedzie zawsze można liczyć ... rzepak i jego ciepłe odcienie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśmierz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśmierz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 czerwca 2012
Z rzepakiem i różą
A dziś o Polsce. Już wspominałam Wam o Leśmierzu i tamtejszym urokliwym parku.
Dziś Leśmierz w innej odsłonie i pobudka rzepaku. Nie sądziłam naprawdę, że rzepak kiedyś mnie zachwyci :)
Gdy słońce zawiedzie zawsze można liczyć ... rzepak i jego ciepłe odcienie.
Gdy słońce zawiedzie zawsze można liczyć ... rzepak i jego ciepłe odcienie.
piątek, 23 marca 2012
Czapka do szafy, buciory do schowka!
Lubię zimę tylko czasami, przede wszystkim
wtedy gdy maluje piękne wzory na oknach. Nie widziałam ich już od dawna, w
Warszawie – nigdy. U moich dziadków na Lubelszczyźnie zima przepięknie
znakowała okna. A my mieliśmy frajdę w odgadywaniu cóż to za wzory.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



