Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dojone i reszta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dojone i reszta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2011

Dojone i reszta

Padał deszcz. Lał. Parasolka ledwo przędła a ja czekałam na przystanku na swoje 189 w stronę Wilanowa. Poszukiwania wiaty zaczęłam od przystanku, ale nie wiedzieć czemu w środku zrobiono specjalne zagłębienie, które w ułamek sekundy zapełniło się deszczem. Rozejrzałam się i znalazłam – dojone. 


Nie wiem czy w innych polskich miastach istnieje takie cudo, ale w Warszawie jest.