Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak ugryźć turystę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak ugryźć turystę. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 lutego 2011

JAK UGRYŹĆ TURYSTĘ

 Oczywiście każdy turysta jest inny, ja mam jednak odczucie, że da się ich połączyć w pewne typy. I tak:

ZALICZACZ

Ten typ to tak zwany odhaczacz zabytków. Na kilka tygodni przed wakacjami angażuje się w poszukiwanie najlepszej, obfitującej w atrakcje wycieczki. I taką znajduje. Chętnie uczestniczy we wszystkich wyjazdach i pogania uczestników. Luźna koszula, plecak, klapki, mapa w dłoni, komórka oczywiście wyłączona, bo teraz jest czas na relaks. Wieczorem zasiada na tarasie „Urszulo, opuściliśmy dwa pomniki i muzeum, jutro musimy się pospieszyć”. I wskakuje w kąpielówki, bo nie kąpał się jeszcze w małym basenie. Zaliczacz jest kompletnie nieszkodliwy. Chętnie nam pomaga kartkując notesik by udzielić jak najpełniejszej odpowiedzi. To miły człowiek, a to co widział opisuje poetycką frazą „Wszystko to piękne”.