Cały Cypr Północny jest
interesującą mieszanką kultury antycznej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Na
mnie Famagusta zrobiła duże wrażenie.
W drugiej fazie tureckiej inwazji
Cypru (1974) w ciągu dwóch dni armia turecka dotarła do Famagusty.
Mieszkańcy miasta zostali całkowicie
wysiedleni, Grecy uciekali przed armią najeźdźców.
W przeciwieństwie do innych
części okupowanego Cypru, miasto Famagusta zostało całkowicie odcięte od świata.
Określenie "ghost town" utworzył szwedzki dziennikarz Jan-Olof
Bengtsson, który odwiedził szwedzki batalion ONZ w porcie Famagusta i zobaczył pozostałości
po mieście, jak wspomina: „Tablice z informacją o śniadaniu stoją na ulicach,
pranie nadal wisi, a światła wciąż płoną. Famagusta - ghost-town".
