piątek, 19 października 2012

Agia Marina - cud malina!

Kreteńska Agia Marina to niewielka miejscowość oddalona zaledwie 9 km od Chanii. A warto tam podjechać, bo krajobrazy są urocze.
Agia Marina ma najdłuższą plażę w regionie Chanii. Kawiarnie, minibary i restauracje z fantastycznym widokiem na morze odwiedzałam codziennie!


I sporty wodne! Do wyboru, do koloru...windsurfing, parasailing i – kto by się oparł (chyba tylko ja) – banan! Organizowany jest też rejs statkiem na pobliską wyspę Theodori...





W pobliżu Agia Marina są też jaskinie i gaje oliwne, bardzo przyjemne miejsca.
A wieczorem cóż… restauracje i tawerny. Trzeba przyznać, że mają bardzo rodzinną atmosferę. W niedalekim Platanias jest sporo klubów i zabawa do białego ranka, ale w Agia Marina, mniej rozrywkowej miejscowości, skupiamy się na spokoju i relaksie. Nawet wieczorami ulicami nie płynie szampan i nie rozrzuca się konfetti :), ale ja bardzo byłam z tego powodu szczęśliwa. Dla amatorów alkoholi i winogron po fermentacji :) oczywiście wszechobecne Raki. 










Kocur niebiesko-zielonooki, o którym jakiś czas temu wspominałam mieszka właśnie w Agia Marina:)

Ale nie tylko on :)




Dzięki i do następnego!

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. cudowne, mają bardzo szorstką sierść, są przyjazne i chętnie podchodzą do ludzi. Jest ich całe mnóstwo na całej Krecie. Niestety czasami odnosiłam wrażenie, że są też mocno zaniedbane...

      Usuń
  2. Myślałam kiedyś o wyjeździe na Kretę ( nie udało się jednak ) i szukałam w internecie oraz w przewodnikach informacji o niej. Szukałam ciekawych miejsc do pobytu na stałe. Mój wybór padł właśnie na Agia Marina i okazuje się był to strzał w dziesiątkę, bo jest to śliczne miejsce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, Agia Marina jest ślicznym miejscem, ja uwielbiam jeszcze Lagunę Elafonisi i Agia Pelagia. Kreta jest naprawdę pełna niespodzianek...

      Usuń
  3. Koty :) Uwielbiam je spotykać na swojej drodze.
    Ja po Malcie mam już taki przesyt południa/wody/klimatu, że na tę chwilę rezygnuję z większości przyszłorocznych planów które obejmowały południe Europy. Czas chyba pojechać w prawo, w lewo lub w górę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a ja szykuję się na Kenię albo Izrael, zależy kiedy będę mogła pojechać na urlop czy zimą czy latem :) Tak czy siak na pewno jedno i drugie miejsce odwiedzę :)

      Usuń
  4. Oj pięknie tam, zawsze wakacyjnie...
    Kotki są urocze, mój by się tam nie pożywił. Nie ubi ryb, je tylko z miseczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kotki też uwielbiam :) moja kociczka całe szczęście zje wszystko co jej dam :), nawet ostatnio zasmakowało jej avocado!

      Usuń
  5. Piękne miejsce :) oj mojemu mężowi by się tam spodobało bo pływa na windsuringu ;) Koty urocze, Klaudii się strasznie spodobały jak je zobaczyła w monitorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he! Klaudia ma nosa do najbardziej urokliwych istot :)

      Usuń
  6. Aha, dziękuję za przepis na czekoladę. Spróbuję zrobić w następny weekend w ramach moich Sobotnich Debiutów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo proszę :) czekolada jest naprawdę pycha, ciekawa jestem czy Ci zasmakuje, ja ją uwielbiam

      Usuń
  7. Brakuje mi teraz tego ciepła, chętnie gdzieś zaszyłabym się na tą zimę w ciepłym kraju....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak...a jak patrzę na tę pogarszającą się pogodę to już tesknię za latem ... :(

      Usuń
  8. Przepiękne zdjęcia, przepiękne miejsce :) A niebiesko-zielonooki kocur jest po prostu cudowny!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocur jest boski :) tamtejsze kotki są niesamowite, zupełnie inne niż nasze, dużo jest białych i biało-czarnych i mają szorstką sierść

      Usuń